Kwestia wprowadzenia opłaty turystycznej w Krakowie oraz innych polskich kurortach wciąż pozostaje w martwym punkcie. Poseł Rafał Komarewicz, który od ponad dwóch lat zabiega o wdrożenie tego instrumentu finansowego, alarmuje, że mimo rozpoczęcia kolejnego sezonu turystycznego, szanse na szybkie zmiany legislacyjne są znikome. Według szacunków, brak odpowiednich przepisów kosztuje budżet stolicy Małopolski nawet 100 milionów złotych rocznie. Rozwiązanie to z powodzeniem funkcjonuje w wielu krajach europejskich, takich jak Włochy, Francja, Niemcy, Hiszpania czy Grecja, stanowiąc istotne wsparcie dla lokalnej infrastruktury.
Resortowe obietnice bez pokrycia
Historia starań o nowe prawo pokazuje szereg opóźnień na szczeblu ministerialnym. Przez ponad rok Ministerstwo Sportu zapewniało o prowadzonych pracach nad nowymi przepisami. Prawda wyszła na jaw we wrześniu 2025 roku, kiedy to w odpowiedzi na interpelację poselską przyznano, że żadne realne działania w tym zakresie nie były podejmowane. W obliczu bierności resortu, poseł Komarewicz złożył w Sejmie własny projekt ustawy, zarejestrowany jako druk numer 2033, który zakłada modyfikację obecnie istniejącej opłaty miejscowej. Z obecnych przepisów Kraków oraz wiele innych gmin turystycznych nie może bowiem efektywnie korzystać.
Parlamentarny impas i brak stanowiska rządu
Podobną inicjatywę ustawodawczą podjęła posłanka Daria Gosek-Popiołek, której projekt otrzymał numer druku 2127. Choć obie propozycje przeszły już pierwsze czytanie w parlamencie i zostały skierowane do prac w komisjach, ich procedowanie zostało wstrzymane. Powodem jest brak oficjalnego stanowiska rządu, bez którego dalsze kroki są niemożliwe. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w odpowiedzi na zapytania poselskie stwierdziła, że wydanie opinii do poselskich projektów jest obecnie niecelowe, ponieważ trwają własne prace legislacyjne strony rządowej. Nie wskazano jednak żadnych terminów ani szczegółów dotyczących tych działań.
Sezon 2026 uznany za stracony
Obecna sytuacja prawna oznacza, że nawet gdyby prace nad ustawą ruszyły natychmiast, wpływy z opłaty turystycznej nie zasilą krakowskiego budżetu w trwającym już sezonie 2026. Poseł Rafał Komarewicz nie zamierza jednak przerywać swoich działań i skierował kolejne zapytanie do Ministerstwa Sportu. Parlamentarzysta domaga się konkretnych informacji o etapie prac i zapowiedział, że uzyskane odpowiedzi zostaną podane do wiadomości publicznej. Do tej pory poseł podejmował liczne próby nagłośnienia problemu, między innymi poprzez organizację posiedzeń Krakowskiego Zespołu Parlamentarnego oraz liczne interpelacje.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info


