Mieszkańcy Bolesławia pod Olkuszem doczekali się kluczowej decyzji w sprawie walki z podnoszącym się poziomem wód podziemnych. Wojewoda małopolski wydał oficjalną zgodę na uruchomienie systemu pomp na terenie Nadleśnictwa Olkusz. Urządzenia, których fundamenty przygotowywano od końcówki marca, rozpoczną dziś pracę. Ich głównym zadaniem jest obniżenie lustra wody w zbiorniku Dąbrówka, co ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa hydrologicznego regionu.
Mimo tego sukcesu, sytuacja w gminie pozostaje skomplikowana. Wciąż brakuje zielonego światła dla uruchomienia pomp zamontowanych na zalanej obwodnicy Bolesławia. Choć sprzęt stoi tam gotowy do pracy od końca lutego, wójt Krzysztof Dudziński nadal oczekuje na stosowne pozwolenia ze strony administracji wojewódzkiej. Aby chronić mieszkańców ulic Laskowskiej i Chmielnej przed realnym zagrożeniem podtopieniami, lokalny samorząd zdecydował się na działania doraźne. Od 30 kwietnia ze zbiornika na terenie bazy Zakładu Gospodarki Komunalnej do kanału Dąbrówka odprowadzane jest około 100 m³ wody na godzinę.
Obecne zrzuty wody mają charakter interwencyjny i służą przede wszystkim ochronie zabudowań przed zalaniem. Docelowo samorządowcy we współpracy z leśnikami dążą do wypracowania rozwiązania grawitacyjnego, które pozwoliłoby na stałe i bezpieczne kontrolowanie poziomu wód w Bolesławiu bez konieczności ciągłego używania pomp. Problem zalewisk i pojawiających się zapadlisk jest bezpośrednim skutkiem zaprzestania działalności kopalni Olkusz-Pomorzany. Zakład zamknięto 6 lat temu, a w 2021 roku wyłączono ostatnie pompy odwadniające wyrobiska.
Zjawisko podnoszenia się wód podziemnych zaskoczyło ekspertów swoją dynamiką. Według pierwotnych prognoz i analiz, proces ten miał przebiegać znacznie wolniej i trwać od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu lat. Rzeczywistość zweryfikowała te założenia, zmuszając władze do podjęcia szybkich działań ratunkowych. Obecnie priorytetem pozostaje utrzymanie bezpieczeństwa budynków mieszkalnych oraz infrastruktury drogowej, która w wyniku działalności górniczej znalazła się pod wodą.
***Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info




