Sprawa ewentualnej gry Wieczystej Kraków na stadionie przy ul. Reymonta nabiera tempa, ale Jarosław Królewski wyraźnie studzi emocje. Prezes Wisły potwierdził, że spotkał się z Wojciechem Kwietniem w biurach „Białej Gwiazdy”, jednak zaznaczył, że droga do występów klubu z ul. Chałupnika na R22 wciąż nie jest zakończona.
Temat w ostatnich dniach rozpalił krakowskie środowisko piłkarskie. Po awansie Wieczystej coraz częściej pojawia się pytanie, gdzie klub będzie rozgrywał mecze, jeśli będzie potrzebował stadionu spełniającego ekstraklasowe wymagania. Jednym z naturalnych kierunków stał się stadion Wisły, ale taka decyzja wymaga porozumienia wielu stron i jasnych zasad.
Spotkanie na stadionie Wisły
Jarosław Królewski poinformował, że do spotkania z Wojciechem Kwietniem doszło na stadionie Wisły Kraków. Prezes „Białej Gwiazdy” podkreślił przy tym, że wszelkie komunikaty, które nie pochodzą bezpośrednio od niego albo od głównego sponsora Wieczystej, należy traktować z dużym dystansem.
To ważna deklaracja, bo wokół sprawy w krótkim czasie pojawiło się wiele emocji, domysłów i komentarzy. Królewski zasugerował, że na szczegóły trzeba jeszcze poczekać, a wiele kwestii może wyjaśnić się w najbliższych dniach. Zaznaczył jednocześnie, że ewentualna gra Wieczystej przy Reymonta mogłaby odbywać się wyłącznie na warunkach Wisły Kraków, przy jednoczesnym poszanowaniu dorobku Wojciecha Kwietnia.
Od napięcia do rozmowy
Dyskusja o stadionie przy Reymonta rozkręciła się po wypowiedzi Sławomira Peszki w TVP Sport. Wiceprezes Wieczystej mówił wtedy, że skoro „Żółto-Czarni” są krakowskim klubem, to mają prawo grać na stadionie miejskim. W Wiśle te słowa zostały odebrane jako zbyt roszczeniowe, zwłaszcza że „Biała Gwiazda” jest głównym użytkownikiem obiektu i ponosi koszty związane między innymi z utrzymaniem murawy.
Po kilku dniach internetowych komentarzy doszło jednak do rozmowy dwóch osób, które faktycznie mają kluczowy wpływ na dalszy bieg sprawy. Spotkanie Królewskiego i Kwietnia nie oznacza jeszcze gotowej umowy, ale wyraźnie pokazuje, że temat przeszedł z poziomu medialnych emocji na poziom konkretnych rozmów.
Rywalizacja ma być na boisku
We wpisie prezes Wisły zaznaczył, że nie chce robić z Wieczystej i Wojciecha Kwietnia „czarnych charakterów”. Przypomniał, że w Krakowie często mowa o tych samych kibicach, a nowy sezon może sprawić, że lokalne kluby będą funkcjonować w tej samej piłkarskiej rzeczywistości.
Królewski podkreślił, że sportowa rywalizacja powinna pozostać sportową rywalizacją – przede wszystkim na boisku, z możliwością podania sobie ręki po meczu. Dodał też, że zarówno on, jak i Kwiecień kochają piłkę w sposób bardzo intensywny, a potencjalna rywalizacja w Ekstraklasie byłaby dla nich czymś naturalnym i pozytywnym.
Wieczysta coraz bliżej czołówki w Krakowie
Prezes Wisły zwrócił również uwagę na szerszy kontekst krakowskiej piłki. Jego zdaniem Wieczysta jest dziś bardzo poważnym kandydatem do miana drugiej siły piłkarskiej w mieście i znajduje się bliżej Wisły, niż wielu jeszcze niedawno przypuszczało.
W tym fragmencie Królewski odniósł się także do Cracovii, sugerując, że przy rosnącej konkurencji na krakowskim rynku piłkarskim klub z drugiej strony Błoń powinien mocniej zastanowić się nad walką o uwagę kibiców. Jednocześnie zaznaczył, że niezależnie od klubowych podziałów szanuje dorobek śp. prof. Janusza Filipiaka i jego wkład w rozwój polskiego biznesu oraz sportu.
Decyzje jeszcze przed klubami
Na ten moment nie ma jeszcze oficjalnych szczegółów ewentualnych warunków gry Wieczystej przy Reymonta. Nadal znaczenie może mieć także kalendarz stadionu, w tym kwestia ewentualnych występów Szachtara Donieck na Synerise Arenie, jeśli ukraiński klub będzie chciał kontynuować tam swoją europejską przygodę.
Swoje zdanie w całej sprawie będzie miało również miasto, bo stadion przy Reymonta jest obiektem miejskim. Najważniejsze ustalenia będą więc wymagały nie tylko zgody między Wisłą i Wieczystą, ale także dopięcia kwestii organizacyjnych, finansowych i terminarzowych.
Krakowska piłka przed ciekawym sezonem
Jeszcze niedawno temat wyglądał jak początek ostrego konfliktu. Teraz, po spotkaniu Królewskiego z Kwietniem i publicznym komentarzu prezesa Wisły, sytuacja wydaje się bardziej uporządkowana. Z jednej strony nie ma jeszcze finalnego porozumienia, z drugiej – obie strony rozmawiają i nie zamykają drzwi.
Jeśli sprawa zakończy się porozumieniem, stadion przy Reymonta może stać się miejscem nie tylko meczów Wisły, ale także występów Wieczystej na najwyższym poziomie. Dla Krakowa oznaczałoby to zupełnie nowy układ sportowych emocji, w którym lokalna rywalizacja będzie coraz mocniej koncentrować się nie tylko wokół tradycji, ale także ambicji, organizacji i walki o kibica.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



