193 zatrzymane osoby, w tym 15 cudzoziemców, oraz cztery wnioski o wydalenie z Polski – to bilans dwudniowej akcji „Poszukiwany” przeprowadzonej w całej Małopolsce. Do działań skierowano aż 2433 policjantów ze wszystkich jednostek w województwie. Wspierali ich funkcjonariusze Straży Granicznej oraz strażnicy miejscy. Wśród zatrzymanych byli ludzie ukrywający się od miesięcy, a nawet lat.
Zmieniony wygląd nie pomógł. Tożsamość zdradziły odciski palców
Jednym z poszukiwanych był mężczyzna ścigany od 2023 roku dwoma listami gończymi w związku z przestępstwami narkotykowymi i przeciwko mieniu. Policjanci wiedzieli, że może pojawić się w Krakowie, ale jego wygląd znacząco różnił się od wcześniejszych zdjęć – miał długie, ciemne włosy i brodę, a charakterystyczne tatuaże przestały być widoczne. Podczas interwencji podał dane innej osoby. Badanie daktyloskopijne potwierdziło jednak jego prawdziwą tożsamość. Mężczyzna został osadzony w zakładzie karnym, gdzie ma do odbycia łącznie trzy lata pozbawienia wolności.
W ręce małopolskich „Łowców Głów” trafił także 46-latek poszukiwany od lipca 2026 roku listem gończym wydanym przez Sąd Okręgowy w Krakowie. Według policji był członkiem grupy przestępczej zajmującej się wyłudzaniem pieniędzy, przede wszystkim w związku z ubezpieczeniami. Funkcjonariusze ustalili, że ukrywa się w Krakowie. Został zatrzymany i osadzony w areszcie. Według policyjnej informacji grozi mu kara dwóch lat pozbawienia wolności.
Poszukiwany w związku z zarzutem zgwałcenia zatrzymany pod Krakowem
Policjanci zatrzymali również 51-letniego mężczyznę poszukiwanego od kwietnia 2025 roku w związku z zarzutem zgwałcenia. List gończy wydał 29 lipca 2026 roku Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna mieszka w powiecie krakowskim, ale regularnie pojawia się w Krakowie. Wytypowali miejsce, w którym miał się pojawić, i przygotowali zatrzymanie. Początkowo zachowywał się tak, jakby nie wiedział, dlaczego policjanci się nim interesują. Później przyznał, że jest poszukiwany. Według policji najbliższe dwa i pół roku może spędzić w więzieniu.
Ogrodzenie pod napięciem i kryjówka w szafie
Nietypowo wyglądały także zatrzymania w rejonie Tarnowa. 35-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego, poszukiwany listem gończym za oszustwa, zabezpieczył posesję ogrodzeniem pod napięciem i czujnikami ruchu, które miały ostrzegać go przed zbliżającymi się osobami. Policjanci przygotowali zasadzkę i zatrzymali mężczyznę, gdy próbował schować się w jednym z budynków. Ma do odbycia karę ponad dwóch lat pozbawienia wolności.
Następnego dnia tarnowscy policjanci zatrzymali obywatela Czech. Nie znaleźli go w miejscu zamieszkania, ale ustalili, że może przebywać u jednej z kobiet w podtarnowskiej miejscowości. Kiedy mężczyzna zauważył policjantów, schował się w szafie. Kryjówka nie pomogła – został zatrzymany i ma trafić do zakładu karnego na blisko dwa miesiące za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego.
Cztery wnioski o wydalenie z Polski
Akcja była prowadzona w środę i czwartek. Jej celem było zatrzymywanie osób ściganych listami gończymi i nakazami doprowadzenia wydanymi przez sądy, a także sprawdzanie legalności pobytu cudzoziemców. W efekcie sporządzono cztery wnioski o wydalenie z Polski osób przebywających w kraju nielegalnie. Dwudniowe działania koordynował Wydział Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info


