Pociągi miały wrócić na trasę Tarnów-Szczucin, a przetarg zapowiadano już na połowę roku. Tymczasem inwestycja wciąż pozostaje na etapie przygotowań. Najnowszy termin mówi o przełomie września i października, a szacowany koszt reaktywacji popularnej „Szczucinki” wynosi około pół miliarda złotych. Sprawę relacjonuje Radio Kraków.
Przetarg nie ruszył w zapowiadanym terminie
Odbudowę połączenia kolejowego między Tarnowem a Szczucinem zapowiadał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Wstępnie zakładano, że postępowanie dotyczące prac zostanie ogłoszone w połowie 2026 roku, jednak do tej pory do tego nie doszło. Według aktualnych informacji przetarg może zostać uruchomiony najwcześniej na przełomie września i października. Planowana rewitalizacja linii jest wyceniana na około 500 mln zł.
Tory odsłonięte, ale na razie trwają przygotowania
Na trasie wykonano już część prac porządkowych. Między Tarnowem a Dąbrową Tarnowską wycięto krzewy oraz część drzew. Dorota Szalacha z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych wyjaśniła, że dalsze usuwanie drzew zostało przerwane z powodu okresu lęgowego i ma być kontynuowane w czwartym kwartale 2026 roku. Przeprowadzono również inwentaryzację stanu technicznego torowiska na odcinku Tarnów-Dąbrowa Tarnowska.
Kolejne decyzje mają zapaść po spotkaniach z samorządowcami. Rozmowy będą dotyczyć między innymi liczby potrzebnych peronów i przejazdów kolejowych oraz sposobu organizacji ruchu, uzależnionego od planowanej liczby połączeń.
Dąbrowa Tarnowska zmieniła się po wycince
Prace prowadzone przy użyciu koparki odsłoniły tory na stacji w Dąbrowie Tarnowskiej. Po usunięciu drzew i zarośli z okolic dworca widoczne stały się znajdujące się po drugiej stronie zakłady przemysłowe oraz fragmenty dawnej infrastruktury kolejowej. Wśród nich są rzadko spotykane podkłady blokowe zastosowane na torze nr 3. Składają się one z dwóch żelbetowych bloków połączonych stalowym elementem. Podobne rozwiązania zachowały się jeszcze między innymi w województwie zachodniopomorskim.
Szczucinka znalazła się w planach do 2040 roku
Linia Tarnów-Szczucin została uwzględniona w przedstawionym przez Ministerstwo Infrastruktury Horyzontalnym Rozkładzie Jazdy. Dokument obejmuje lata 2030-2040 i ma uporządkować siatkę połączeń kolejowych w całej Polsce. Sam wpis do planu nie oznacza jednak szybkiego uruchomienia pociągów. Najpierw konieczna jest odbudowa istniejącej infrastruktury i przeprowadzenie zapowiadanego przetargu.
Nowy pomysł na trasę do Buska budzi pytania
W ostatnim czasie pojawiła się także koncepcja budowy nowej linii Kraków-Busko-Zdrój prowadzącej przez Proszowice. List intencyjny w tej sprawie podpisali między innymi marszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka oraz przedstawiciele władz Proszowic i Buska-Zdroju. Projekt może konkurować z pomysłem późniejszego przedłużenia „Szczucinki” z wykorzystaniem nowego mostu na Wiśle, ponieważ równoległa realizacja dwóch kosztownych inwestycji kolejowych może być trudna.
Według informacji publikowanych przez środowisko zabiegające o przywrócenie połączenia Tarnów-Dąbrowa Tarnowska sam remont istniejącej linii nie jest zagrożony. Burmistrz Żabna Tomasz Kijowski przekazywał w rozmowie z RDN Małopolska, że lokalne władze otrzymały zapewnienie o zabezpieczeniu pół miliarda złotych na odtworzenie trasy. Podkreślał, że najważniejsze jest obecnie uruchomienie połączenia Szczucin-Tarnów, które pozwoliłoby mieszkańcom Żabna dojechać bez korków do Tarnowa, a następnie przesiąść się do pociągów w kierunku Krakowa lub Rzeszowa.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



