Kraków wkracza w decydującą fazę przygotowań do kolejnej potężnej inwestycji komunikacyjnych ostatnich dekad. Prezydent Miasta wydał oficjalne obwieszczenie o przystąpieniu do oceny oddziaływania na środowisko dla planowanych tras Pychowickiej i Zwierzynieckiej.
Dokumentacja, przygotowana na wniosek miejskiej spółki Trasa Łagiewnicka, przeszła istotną aktualizację, a całe przedsięwzięcie zostało zakwalifikowane jako inwestycja mogąca znacząco oddziaływać na ekosystem. Zaktualizowany raport trafił już do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Wód Polskich oraz Sanepidu, co otwiera drogę do uzyskania wiążących opinii i decyzji środowiskowych, niezbędnych do rozpoczęcia prac budowlanych.
Projekt zakłada, że nowe arterie będą naturalną kontynuacją istniejącej Trasy Łagiewnickiej, tworząc domknięcie III obwodnicy Krakowa. Unikalność tej koncepcji polega na poprowadzeniu aż 80 procent przebiegu dróg w zaawansowanych technologicznie tunelach drążonych metodą TBM. Trasa Pychowicka ma przebiegać pod dnem Wisły, łącząc rejon ulicy Grota-Roweckiego z nowym węzłem przy ulicy Księcia Józefa. Z kolei Trasa Zwierzyniecka zakłada budowę gigantycznego tunelu pod wzgórzem św. Bronisławy i Kopcem Kościuszki, który wyprowadzi ruch w kierunku ulicy Armii Krajowej i Balickiej. Inwestycja obejmuje również budowę nowoczesnego hubu przesiadkowego w Przegorzałach z parkingiem park&ride oraz przedłużenie linii tramwajowej z Salwatora, co ma zrewolucjonizować transport w zachodniej części miasta.
Mimo rozmachu inżynieryjnego, projekt budzi ogromne emocje i spotyka się z ostrą krytyką środowisk aktywistycznych. Przedstawiciele Koalicji Ruchów Krakowskich „Wspólnie dla miasta” alarmują, że przedstawiona koncepcja powiela błędy znane z budowy Trasy Łagiewnickiej i ignoruje postulaty mieszkańców zgłaszane podczas wcześniejszych konsultacji. Główne zarzuty dotyczą planowanej wycinki drzew wzdłuż ulicy Armii Krajowej, budowy megaronda oraz rozwiązań, które zdaniem społeczników mogą wpompować dodatkowy ruch samochodowy do centrum zamiast go wyprowadzać. Aktywiści wytykają również brak pełnej integracji linii autobusowych w nowym węźle w Przegorzałach oraz niefunkcjonalne rozwiązania dla pieszych w rejonie Bronowic.
Istotnym elementem raportu środowiskowego jest analiza zagrożeń powodziowych. Eksperci przyznają, że podczas ekstremalnych opadów wyloty układu odwodnienia w rejonie Wisły i Rudawy mogą zostać podtopione. Aby zapobiec zalaniu tuneli i terenów sąsiednich, projektant przewidział budowę specjalistycznych pompowni wysokich stanów wody. Harmonogram prac przewiduje, że po uzyskaniu niezbędnych zgód, faza projektowa zajmie 16 miesięcy, a sama budowa potrwa kolejne 34 miesiące.
za: Gazeta Krakowska



