Piłkarze Wisły Kraków przygotowują się do świątecznego starcia z Górnikiem Łęczna, które odbędzie się w Poniedziałek Wielkanocny o godzinie 11:30. Trener „Białej Gwiazdy”, Mariusz Jop, podczas przedmeczowego spotkania z mediami przekazał optymistyczne wieści dotyczące sytuacji kadrowej, choć nie zabrakło też informacji o wymuszonych pauzach.
Najważniejszą wiadomością dla kibiców jest powrót do pełnej sprawności Angela Rodado. Najskuteczniejszy strzelec zespołu, mimo problemów z kolanem, od wtorku trenuje już z całą drużyną i jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu. Hiszpan czas wolny spędził w ojczyźnie, jednak proces rehabilitacji przechodził pod okiem krakowskich specjalistów. Nieco gorsze nastroje panują w kontekście Jordiego Sancheza, którego uraz wyklucza z gry na dłuższy termin.
Do klubu wrócili już wszyscy młodzi reprezentanci. Choć Kuziemka w meczu kadry otrzymał bolesne uderzenie w twarz, sztab medyczny potwierdził, że zawodnik jest zdrowy. Mariusz Jop podkreślił, że przesunięcie ligowego meczu na poniedziałek było kluczowe, aby dać młodzieży czas na regenerację nie tylko fizyczną, ale przede wszystkim mentalną po wymagających występach w narodowych barwach. Trener zauważył, że dla młodych graczy powrót do ligowej rzeczywistości po emocjach reprezentacyjnych jest sporym wyzwaniem dla układu nerwowego.
Ostatnie dwa tygodnie krakowianie poświęcili na szlifowanie ofensywy. Po bezbramkowym remisie z Odrą Opole, głównym celem treningów było kreowanie czystych sytuacji oraz skuteczność w polu karnym rywala. Sztab Wisły spodziewa się, że Górnik Łęczna, prowadzony obecnie przez Jurija Szatałowa, postawi na twardą defensywę i szybkie kontrataki. Mariusz Jop zaznaczył, że zespół z Lubelszczyzny mocno zmienił się personalnie od jesieni i gra teraz znacznie bardziej bezpośrednią piłkę, co pokazał ich ostatni triumf 3:0 nad Pogonią Grodzisk Mazowiecki.
W kontekście walki o awans, szkoleniowiec liczy na całą kadrę, a nie tylko na indywidualności. Choć w dobrej formie strzeleckiej jest wracający po urazie Marko Bozić, trener zaznaczył, że siła „Białej Gwiazdy” musi opierać się na kolektywie.
Wisła, bogatsza o doświadczenia z meczów z teoretycznie słabszymi rywalami, zamierza podejść do poniedziałkowej konfrontacji z maksymalną koncentracją, by przed własną publicznością zgarnąć komplet punktów.
***Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info


