Wisła Kraków po raz kolejny udowodniła, że w tym sezonie Betclic 1. Ligi jest zespołem prezentującym najwyższą sportową jakość. W meczu 18. kolejki na stadionie przy Reymonta 22 krakowianie pewnie pokonali Stal Mielec 3:0, kontynuując imponującą serię i umacniając się na pozycji lidera. Dla mielczan był to mecz o wyjątkowym ciężarze gatunkowym – przyjechali do Krakowa z chęcią rewanżu za dotkliwą porażkę 0:4 z inauguracji sezonu. Jednak Biała Gwiazda po raz kolejny nie pozostawiła żadnych złudzeń.
Spotkanie od pierwszych minut przebiegało pod dyktando gospodarzy, choć Stal w początkowej fazie prezentowała konsekwentną i zdecydowaną grę defensywną. Ta odporność trwała jednak tylko do 28. minuty. Wtedy błysk talentu Kacpra Dudy otworzył wynik meczu. Pomocnik Wisły zdecydował się na strzał zza pola karnego i uderzeniem odbitym od słupka pokonał Michała Matysa, który nie miał najmniejszych szans na skuteczną interwencję.
Zaledwie pięć minut później kibice gospodarzy znów mieli powody do radości. Frederico Duarte zdobył jedną z najpiękniejszych bramek tej kolejki – precyzyjnie przymierzył z dystansu, podwyższając prowadzenie Białej Gwiazdy. Dominacja Wisły była pełna, a do przerwy krakowianie dorzucili jeszcze trzecie trafienie. W 40. minucie Angel Rodado wykorzystał znakomite podanie Juliusa Ertlthalera i pewnym strzałem ustalił wynik pierwszej połowy.
Po zmianie stron Wisła wciąż kontrolowała wydarzenia na boisku. Już na początku drugiej połowy blisko kolejnego gola był Kacper Duda, lecz tym razem świetną interwencją popisał się Matys. Stal Mielec głęboko się broniła, nie mając argumentów, by realnie zagrozić bramce Patryka Letkiewicza. Jedynym godnym odnotowania momentem w ofensywie mielczan był strzał głową Bartosza Szeligi, który jednak nie sprawił Letkiewiczowi żadnych problemów.
W końcówce meczu mogło być 4:0. Katastrofalne nieporozumienie Israela Puerto z własnym bramkarzem o mało nie zakończyło się samobójczym trafieniem, jednak Stal uniknęła dodatkowego upokorzenia. Ostatecznie Wisła Kraków zasłużenie wygrała 3:0, potwierdzając swoją dominację i aspiracje do powrotu do elity.
Zespół prowadzony przez Mariusza Jopa ma obecnie 42 punkty i pewnie przewodzi ligowej tabeli. Przewaga nad Pogonią Grodzisk Mazowiecki wynosi już 10 oczek. Z kolei Stal Mielec, mająca na koncie zaledwie 13 punktów, zajmuje odległą 16. pozycję i musi pilnie szukać punktów, by uniknąć walki o utrzymanie.


