Historyczny wieczór przy ulicy Reymonta, w którym Wisła Kraków przypieczętowała awans do piłkarskiej elity, przyniósł nie tylko sportowe emocje. Obok radości z powrotu do PKO Ekstraklasy, na trybunach pojawił się wyraźny przekaz polityczny skierowany do władz miasta. Kibice zaprezentowali transparent, który bezpośrednio odnosi się do przyszłości prezydenta Aleksandra Miszalskiego.
„Druga szansa” od trybun
Podczas wygranego meczu z Chrobrym Głogów fani wywiesili hasło: „Prezydencie od nas druga szansa, na referendum nie idziemy!”. Manifestacja ta błyskawicznie stała się tematem dyskusji w mediach społecznościowych. Kibice Wisły dali w ten sposób do zrozumienia, że nie zamierzają brać udziału w nadchodzącym głosowaniu nad odwołaniem włodarza miasta.
Deklaracja ta padła w momencie, gdy klub po kilkuletniej przerwie wraca do najwyższej klasy rozgrywkowej. Sukces ten został przypieczętowany na trzy kolejki przed końcem sezonu, co wywołało euforię wśród kompletu widzów zgromadzonych na stadionie.
Majowe referendum w Krakowie
Polityczny akcent na stadionie wiąże się z referendum lokalnym zaplanowanym na 24 maja. Mieszkańcy Krakowa mają wówczas zdecydować o ewentualnym odwołaniu prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta przed upływem ich kadencji.
Organizatorzy akcji referendalnej argumentują konieczność zmian m.in. wysokim zadłużeniem stolicy Małopolski, rosnącymi cenami biletów komunikacji miejskiej oraz ogólnym sposobem zarządzania gminą. Aby wyniki głosowania były wiążące, do urn musi pójść około 160 tys. uprawnionych do głosowania mieszkańców. Stanowisko kibiców z Reymonta może mieć istotny wpływ na frekwencję w tym procesie.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



