Wisła Kraków ogłosiła zmianę, która jeszcze przed pierwszym meczem na nowych zasadach wywołała ostrą reakcję części kibiców. Kubek kaucjonowany nadal będzie można kupić w punktach gastronomicznych na stadionie, ale oddać go już nie. Od najbliższego spotkania zwroty będą przyjmowane wyłącznie w dwóch wyznaczonych miejscach poza obiektem przy Reymonta. W komentarzach pod komunikatem klubu szybko pojawiły się obawy o ogromne kolejki po końcowym gwizdku oraz kolejne głosy krytykujące organizację stadionowego cateringu.
Kubek kupisz na stadionie. Żeby go oddać, trzeba będzie wyjść
Nowe zasady są proste, ale dla części kibiców mogą oznaczać sporą zmianę przy wyjściu z meczu. Pierwszy punkt zwrotu zostanie uruchomiony na parkingu od strony trybuny C, w ciągu „Wiślackiego Świata”. Drugi znajdzie się od strony ul. 3 Maja, przy wjeździe na parking Restauracji R22. Żaden punkt gastronomiczny znajdujący się wewnątrz stadionu nie będzie już przyjmował zwrotów kubków. Jednocześnie ich zakup pozostanie możliwy we wszystkich dotychczasowych miejscach – zarówno wewnątrz obiektu, jak i poza nim. Oznacza to więc, że system sprzedaży pozostanie rozproszony, podczas gdy zwroty zostaną skupione w dwóch konkretnych lokalizacjach.
Kibice boją się kolejek. Przy okazji oberwało się cateringowi
To właśnie ograniczenie zwrotów do dwóch punktów najmocniej rozpaliło dyskusję pod klubowym komunikatem. Kibice przewidują, że kolejki funkcjonujące dotychczas przy poszczególnych punktach mogą po meczu skumulować się w dwóch miejscach. Część osób zapowiada wręcz rezygnację z korzystania z cateringu, inni proponują powrót do zwykłych lub papierowych kubków albo możliwość wyboru pomiędzy kubkiem jednorazowym i kaucjonowanym. Problem szybko wykroczył jednak poza samą zmianę zasad. W komentarzach powróciły zarzuty dotyczące długiego czasu oczekiwania na napoje i jedzenie, niewystarczającej liczby czynnych punktów oraz konieczności opuszczania trybun na znaczną część spotkania, aby zrobić zakupy.
„Dwa punkty” stały się głównym problemem
Wśród publikowanych opinii powtarza się obawa, że po zakończeniu meczu tysiące osób będą chciały jednocześnie odzyskać kaucję, podczas gdy część widzów będzie spieszyła się do tramwajów, autobusów czy na parkingi. Niektórzy kibice przewidują nawet, że część publiczności będzie próbowała wychodzić wcześniej, aby uniknąć kolejki. Inni zwracają uwagę, że na wypełnionym stadionie samo dotarcie z niektórych trybun do jednego z dwóch wskazanych punktów może być dodatkowym utrudnieniem. W komentarzach pojawia się też postulat, aby zamiast ograniczać miejsca zwrotu, zwiększyć liczbę otwartych stanowisk gastronomicznych. Jeden z kibiców argumentował, że już obecnie oczekiwanie na jedzenie, napój, a następnie zwrot kubka potrafi zabrać znaczną część meczu.
Wisła dorzuca nowy ekokubek z Cléberem
Klub nie zrezygnował jednak z samego systemu kubków. Wraz ze zmianą organizacji przygotował również nowość skierowaną do kolekcjonerów i kibiców chcących zabrać kubek ze sobą. W obu zewnętrznych punktach będzie można kupić nowy ekokubek z wizerunkiem Clébera oraz koszulki domowej Wisły Kraków. Zmienione zasady zwrotów zaczną obowiązywać już od najbliższego meczu przy Reymonta.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



