Nagranie z budowy hali wywołało ogromne emocje, a podejrzewany o agresywne zachowanie mężczyzna zniknął z Małopolski. Policjanci odnaleźli 46-latka na terenie województwa wielkopolskiego. Według funkcjonariuszy miał publicznie znieważyć na tle narodowościowym dwóch obywateli Ukrainy i kierować wobec nich groźby karalne.
Zatrzymali go pięć dni po zdarzeniu
Małopolscy policjanci zatrzymali mężczyznę 29 lipca w Wielkopolsce. Następnie 46-latek został przewieziony do Komisariatu Policji w Skawinie, gdzie funkcjonariusze rozpoczęli z nim dalsze czynności.
Sprawa ma zostać przekazana do Prokuratury Rejonowej w Wieliczce. To śledczy zdecydują o kolejnych krokach wobec zatrzymanego oraz jego dalszej sytuacji procesowej.
Awantura na budowie hali trafiła do internetu
Do zdarzenia doszło 24 lipca na terenie powiatu krakowskiego. W mediach społecznościowych opublikowano nagranie wykonane na budowie hali. Widać na nim mężczyznę w kasku i kamizelce ochronnej, który wulgarnie zwraca się do pracowników z Ukrainy.
Osoba przedstawiana jako przełożony miała obrażać mężczyzn ze względu na ich narodowość oraz kierować wobec nich groźby. Pod koniec nagrania podchodzi do autora filmu i próbuje odebrać mu telefon.
Policja zabezpieczyła monitoring i przesłuchała świadków
Dzień po incydencie dwaj obywatele Ukrainy zgłosili się do komisariatu w Skawinie i złożyli zawiadomienie. Policjanci zabezpieczyli dostępne nagrania z monitoringu, przesłuchali świadków i rozpoczęli poszukiwania 46-latka.
Funkcjonariusze informują, że sprawa dotyczy podejrzenia publicznego znieważenia na tle narodowościowym oraz kierowania gróźb karalnych. Policja przypomina, że przestępstwa motywowane nienawiścią są ścigane z urzędu.
Firma zakończyła współpracę z mężczyzną
Do zdarzenia odniosła się także Grupa Stadnicki, dla której miał pracować zatrzymany. Firma poinformowała, że mężczyzna nie jest już jej pracownikiem. W wydanym oświadczeniu wyraziła również głębokie ubolewanie z powodu incydentu.
Dalsze postępowanie będzie prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wieliczce. Na tym etapie policja nie poinformowała jeszcze o treści ewentualnych zarzutów przedstawionych 46-latkowi.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info




