W nocy z 10 na 11 maja Zakopane stało się areną drastycznych wydarzeń. Nieznani sprawcy wysadzili bankomat zlokalizowany przy ulicy Piłsudskiego, w pobliżu słynnej Wielkiej Krokwi. Głośne eksplozje obudziły mieszkańców, a na miejscu natychmiast pojawiły się znaczne siły policji, które zablokowały okoliczne drogi i rozpoczęły intensywne poszukiwania.
Nocny atak i policyjne śledztwo
Zdarzenie miało miejsce po godzinie 2 w nocy. Mieszkańcy okolicznych Krzeptówek, oddalonych o ponad kilometr, relacjonują, że huk był potężny i wyrwał ich ze snu. Po chwili w okolicy pojawiły się radiowozy policyjne z włączonymi sygnałami. Policja z Zakopanego potwierdziła, że doszło do uszkodzenia wolnostojącego bankomatu. Na miejscu natychmiast rozpoczęto szeroko zakrojone śledztwo.
Do Zakopanego zadysponowano techników kryminalistyki oraz biegłych z laboratorium kryminalistycznego z Krakowa. Ich zadaniem jest zabezpieczenie śladów, analiza nagrań z monitoringu oraz ustalenie wszelkich okoliczności zdarzenia. Teren wokół wysadzonego bankomatu został szczelnie wygrodzony, aby umożliwić policjantom swobodne prowadzenie czynności. Na obecnym etapie śledztwa nie wiadomo jeszcze, czy sprawcom udało się ukraść pieniądze.
Zablokowane drogi i niepokój mieszkańców
W związku z prowadzonymi działaniami, ulice Piłsudskiego i Bronisława Czecha zostały całkowicie wyłączone z ruchu. Policjanci rozlokowali się na skrzyżowaniach ulic Sabały i Piłsudskiego oraz Bronisława Czecha i Żeromskiego, kierując ruch i zabezpieczając teren. Blokady te spowodowały utrudnienia dla porannych kierowców i mieszkańców, którzy z niepokojem obserwują rozwój sytuacji.
To nie pierwszy raz, kiedy Podhale mierzy się z tego typu przestępstwami. W ostatnich latach dochodziło do podobnych prób okradania bankomatów za pomocą ładunków wybuchowych, między innymi na Gubałówce, Krzeptówkach czy w Murzasichlu.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



