Krakowscy policjanci zatrzymali 32-letniego mężczyznę w związku z atakiem na 12-letniego chłopca w centrum Krakowa. Informację o zatrzymaniu przekazał w piątek wieczorem reporter Radia ZET Przemysław Taranek. Jak poinformował rzecznik krakowskiej policji Piotr Szpiech, obecnie prowadzone są czynności z zatrzymanym.
Sprawa dotyczy niepokojącej sytuacji, do której doszło dzień wcześniej w rejonie ulicy Filipa. 12-latek wracał ze szkoły, gdy w kamienicy został zaczepiony przez nieznanego mężczyznę.
12-latek zareagował natychmiast
Mężczyzna miał próbować złapać chłopca za rękę. Dziecko zaczęło krzyczeć i uciekło do mieszkania. Następnie zadzwoniło do rodziców i opowiedziało im, co się wydarzyło.
Rodzice zgłosili sprawę policji. Funkcjonariusze skierowali na miejsce patrole i rozpoczęli działania zmierzające do ustalenia sprawcy.
Policja szukała mężczyzny. W akcji uczestniczyło kilkudziesięciu funkcjonariuszy
Po zgłoszeniu policjanci ustalili wizerunek mężczyzny i prowadzili czynności, które miały doprowadzić do ustalenia miejsca jego pobytu. W działania byli zaangażowani zarówno umundurowani funkcjonariusze, jak i policjanci operacyjni pracujący po cywilnemu.
Poszukiwania zakończyły się zatrzymaniem 32-latka. Na tym etapie policja prowadzi z nim dalsze czynności.
Policja: dziecko zachowało się prawidłowo
Rzecznik krakowskiej policji Piotr Szpiech zwrócił uwagę, że reakcja chłopca była właściwa. Dziecko zaczęło krzyczeć i uciekać, a to spłoszyło sprawcę.
Policjant przypomniał również, że w sytuacji zagrożenia nie należy wchodzić w miejsca odosobnione, na przykład na klatki schodowe, jeśli mamy poczucie, że ktoś za nami idzie.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
*Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info*



