Schudł kilkanaście kilogramów, ogolił głowę, pokrył twarz tatuażami i zaczął posługiwać się innymi danymi. To jednak nie wystarczyło, by zniknąć małopolskim policjantom. Poszukiwany od lat 40-latek został 28 sierpnia zatrzymany w Wiedniu po działaniach funkcjonariuszy z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Krakowie oraz międzynarodowej sieci ENFAST. Teraz pozostaje w Austrii i czeka na przekazanie do Polski.
Ślad prowadził do Austrii
Policjanci od początku zakładali, że mężczyzna ukrywa się poza Polską. Analizy kierowały ich uwagę na państwa niemieckojęzyczne, a z czasem coraz mocniej na Austrię. W poszukiwania włączył się także Punkt Kontaktowy ENFAST działający w Biurze Kryminalnym Komendy Głównej Policji.
Według policji 40-latek świadomie podejmował działania mające utrudnić jego identyfikację. Miał korzystać z podrobionych dokumentów i zmienić dane osobowe, a jego wygląd znacząco odbiegał od wcześniejszych fotografii. Poza utratą kilkunastu kilogramów i ogoleniem głowy pojawiły się także tatuaże na twarzy. Wcześniej jednymi z cech mogących ułatwić jego rozpoznanie były blizna na policzku oraz tatuaże na ciele.
Przełom nastąpił po miesiącach analiz i wymiany informacji z zagranicznymi służbami. Funkcjonariuszom udało się zawęzić obszar poszukiwań, a 28 sierpnia mężczyzna został zatrzymany na terenie Wiednia.
Sprawa ciągnie się od 2006 roku
Historia 40-latka opisywana przez policję zaczęła się wiele lat wcześniej. Według KWP w Krakowie w 2006 roku brał udział w zabójstwie mężczyzny w Krakowie. W związku z czynem oraz jego stanem psychicznym sąd zdecydował wówczas o umieszczeniu go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, w którym przebywał przez dłuższy czas.
W 2015 roku uciekł z placówki. Policjanci ustalili później, że wyjechał do Wielkiej Brytanii i zaczął funkcjonować pod zmienioną tożsamością. Został tam zatrzymany i przekazany Polsce. Po powrocie kara dotycząca ucieczki z zakładu psychiatrycznego została zamieniona na prace społeczne.
Według policji mężczyzna nie wykonywał tych prac, a później ponownie wszedł w konflikt z prawem. W listopadzie 2019 roku podczas kontroli drogowej funkcjonariusze mieli znaleźć w jego samochodzie prawie 4 kilogramy narkotyków. Sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie, jednak po kilku miesiącach opuścił areszt i ponownie zniknął.
Strzał podczas napadu na lombard w Nowym Sączu
Jedną z najpoważniejszych spraw, z którymi policja wiąże 40-latka, jest napad na lombard w Nowym Sączu z 17 lutego 2022 roku. Sprawcy użyli broni palnej, oddali strzał i zabrali biżuterię wartą kilkaset tysięcy złotych. Policjanci prowadzący postępowanie ustalili, że poszukiwany miał brać udział w tym rozboju.
5 maja 2022 roku wystawiono za nim list gończy. Kolejnym krokiem było wydanie 6 lutego 2023 roku Europejskiego Nakazu Aresztowania. Od tego czasu działania poszukiwawcze były prowadzone również poza granicami kraju.
Małopolscy „łowcy głów” ustalili ponadto, że mężczyzna miał utrzymywać kontakty ze środowiskiem przestępczym i – według informacji policji – czerpać korzyści z działalności przestępczej. Funkcjonariusze podkreślają, że właśnie międzynarodowa wymiana informacji pozwoliła ostatecznie dotrzeć do miejsca jego pobytu.
Zaskoczenie podczas zatrzymania w Wiedniu
W chwili zatrzymania 40-latek miał być wyraźnie zaskoczony obecnością policjantów. Jego wygląd był już mocno zmieniony w porównaniu z materiałami, którymi wcześniej dysponowali funkcjonariusze, jednak tożsamość mężczyzny została ustalona.
Poszukiwany jest m.in. w związku ze sprawą napadu na lombard, przestępstwami narkotykowymi oraz wcześniejszymi karami. Obecnie pozostaje w Austrii. Polska strona oczekuje na jego przekazanie do kraju, gdzie ma odpowiedzieć za zarzucane mu czyny oraz odbyć kary wynikające z wcześniejszych postępowań.
Dziękujemy, że przeczytałeś nasz artykuł do końca. W Kurierze Krakowskim każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach z Krakowa i Małopolski.
Bądź na bieżąco! Obserwuj, komentuj i udostępniaj. Odwiedź nas także na Facebooku i YouTubie.
Masz temat? Napisz do nas: kontakt@kk24.info



