Zarząd Dróg Miasta Krakowa zgłosił Policji zniszczenie około 20 znaków drogowych informujących o wjeździe do Strefy Czystego Transportu w Krakowie. Do aktów wandalizmu doszło w 14 lokalizacjach na terenie miasta, głównie w rejonach wjazdowych do SCT, która obowiązuje od 1 stycznia. Jak podkreślają urzędnicy i funkcjonariusze, sprawa ma poważny charakter, a sprawcy muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną.
Krakowska Policja potwierdza, że prowadzi czynności mające na celu ustalenie osób odpowiedzialnych za niszczenie oznakowania. Uszkodzone znaki były zrywane ze słupów, zamalowywane farbą, porzucane w rowach, a w skrajnych przypadkach nawet wystawiane na sprzedaż w internecie. Skala zniszczeń została oszacowana na około 12 tysięcy złotych, przy czym koszt jednego nowego znaku wraz z montażem wynosi około 600 zł.
Jak informuje Zarząd Dróg Miasta Krakowa, oznakowanie Strefy Czystego Transportu jest na bieżąco kontrolowane, a każdy brakujący lub zniszczony znak jest niezwłocznie uzupełniany. Jednocześnie przedstawiciele miasta apelują, aby sprzeciw wobec SCT wyrażany był w sposób zgodny z prawem. Zwracają uwagę, że nawoływanie w mediach społecznościowych do niszczenia infrastruktury może zostać zakwalifikowane jako podżeganie do przestępstwa.
Dodatkowo w rejonach wjazdów do strefy zamontowano kamery monitorujące ruch pojazdów. Zarejestrowany materiał może zostać przekazany Policji i wykorzystany do identyfikacji osób dopuszczających się aktów wandalizmu. Służby podkreślają, że zniszczenie mienia o wartości do 800 zł stanowi wykroczenie zagrożone grzywną do 5 tys. zł, karą ograniczenia wolności lub aresztem do 30 dni. W przypadku strat przekraczających tę kwotę czyn traktowany jest jako przestępstwo, za które grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat oraz obowiązek naprawienia szkody.
Przypomnijmy, że Strefa Czystego Transportu w Krakowie nie obejmuje mieszkańców miasta, pod warunkiem że pojazd był w ich posiadaniu przed 26 czerwca 2025 roku. Właściciele samochodów niespełniających norm emisji spalin muszą jednak zgłosić pojazd do systemu weryfikacji. Od początku funkcjonowania SCT system obsługi strefy odnotował ogromne zainteresowanie – do 5 stycznia skorzystało z niego około miliona użytkowników, a liczba złożonych wniosków o zwolnienie z opłat przekroczyła 77 tysięcy.
Dla kierowców spoza Krakowa, których pojazdy nie spełniają wymogów SCT, przewidziano trzyletni okres przejściowy w latach 2026–2028. W tym czasie możliwy jest wjazd do strefy po wniesieniu stosownej opłaty. Z danych miasta wynika, że do 5 stycznia wykupiono już 17 tysięcy abonamentów miesięcznych oraz dokonano blisko 30 tysięcy opłat godzinowych.



